Czy tablice tyflograficzne są dobrym rozwiązaniem? A może czas na kolejny krok w dostępności przestrzeni?
W dyskusjach o dostępności przestrzeni bardzo często pojawia się temat tablic tyflograficznych. Dla wielu inwestorów i zarządców obiektów stały się one symbolem dostępności – elementem, który powinien znaleźć się w nowoczesnym budynku, urzędzie, szkole czy przestrzeni publicznej.
Ale czy rzeczywiście spełniają swoją funkcję? A może warto zastanowić się, jak można je udoskonalić tworząc dostępną przestrzeń?
Czym są tablice tyflograficzne?
Tablice tyflograficzne to dotykowe plany przestrzeni przeznaczone przede wszystkim dla osób niewidomych i słabowidzących. Zawierają wypukłe oznaczenia, opisy w alfabecie Braille’a oraz uproszczony układ budynku lub terenu.
Ich głównym zadaniem jest umożliwienie użytkownikowi zbudowania mentalnej mapy przestrzeni przed rozpoczęciem poruszania się po obiekcie.
To rozwiązanie, które bez wątpienia zwiększa poziom dostępności.
Problem nie leży w samej tablicy
Podczas audytów często spotykam się z sytuacją, gdy tablica została zamontowana wyłącznie dlatego, że wymagały tego wytyczne lub inwestor chciał wykazać dbałość o dostępność.
W praktyce okazuje się jednak, że:
- znajduje się w mało intuicyjnym miejscu,
- użytkownik nie jest w stanie jej odnaleźć,
- plan jest zbyt skomplikowany,
- informacje szybko się dezaktualizują,
- nie obejmuje całej ścieżki użytkownika.
W efekcie rozwiązanie istnieje, ale jego rzeczywista użyteczność jest ograniczona.
Dostępność nie kończy się na informacji statycznej
Tablica tyflograficzna pokazuje przestrzeń w określonym momencie. Nie reaguje na zmiany, remonty czy czasowe utrudnienia.
Tymczasem współczesne przestrzenie są dynamiczne.
Zmieniają się:
- wejścia,
- organizacja ruchu,
- rozmieszczenie pomieszczeń,
- funkcje poszczególnych stref.
Coraz częściej pojawia się więc pytanie, czy sama informacja statyczna jest wystarczająca
Jak można ulepszyć tablice tyflograficzne?
Przede wszystkim należy myśleć o nich jako o elemencie większego systemu informacji.
Dobrze zaprojektowana tablica powinna współpracować z:
- oznakowaniem kierunkowym,
- ścieżkami prowadzącymi,
- kontrastową identyfikacją wizualną,
- systemami głosowymi,
- rozwiązaniami cyfrowymi.
Dopiero wtedy użytkownik otrzymuje spójne wsparcie na całej trasie.
Czy można jeszcze w inny sposób jeszcze bardziej udostępnić przestrzeń poprzez tablicę tyflograficzną?
„Tyflomapa udźwiękowiona” jest dobrym przykładem połączenia tablicy tyflograficznej z dźwiękiem. Zapisane komunikaty głosowe mogą być rozszerzeniem informacji zawartych na tablicy tyflograficznej tzw. audio deskrypcją. Przykładowym dostępnym rozwiązaniem jest „Tyflomapa udźwiękowiona” opisana na naszej stronie:
Systemy nawigacyjne
Czy technologia zastąpi tablice?
Nie.
Przynajmniej nie w najbliższych latach.
Tablice tyflograficzne mają jedną ogromną zaletę – są zawsze dostępne. Nie wymagają telefonu, internetu, baterii ani znajomości konkretnych aplikacji.
Dlatego nie należy ich traktować jako rozwiązania przestarzałego.
Powinny jednak ewoluować i być częścią szerszego systemu dostępności.
Kierunek przyszłości: dostępność wielokanałowa
Najbardziej skuteczne rozwiązania nie opierają się na jednym nośniku informacji.
Użytkownicy korzystają z różnych sposobów odbioru danych:
- dotyku,
- wzroku,
- słuchu,
- technologii mobilnych.
Dlatego przyszłość należy do przestrzeni, które przekazują informacje wieloma kanałami jednocześnie.
Osoba niewidoma może skorzystać z planu dotykowego, komunikatu głosowego i aplikacji nawigacyjnej. Osoba słabowidząca wybierze kontrastowe oznaczenia. Inny użytkownik zeskanuje kod QR.
Każdy osiągnie ten sam cel, ale inną drogą.
Podsumowanie
Tablice tyflograficzne pozostają ważnym elementem dostępnej przestrzeni. Nie powinny jednak być traktowane jako jedyne rozwiązanie ani dowód na pełną dostępność obiektu.
Prawdziwym wyzwaniem jest dziś stworzenie systemu, który łączy tradycyjne narzędzia z nowoczesnymi technologiami i odpowiada na różnorodne potrzeby użytkowników.
Bo dostępność nie polega na montażu pojedynczego urządzenia. Polega na tworzeniu przestrzeni, która potrafi komunikować się z każdym człowiekiem w sposób dla niego najbardziej naturalny.